serwis
door to door
SmartWarszawa.pl - Open Your Mind
>> smart Service
Smart Fortwo

Smart Fortwo jest oszczędny, mieści się niemal w każdej parkingowej luce i wyróżnia się z tłumu. Niestety, trapi go kilka drobnych, lecz dokuczliwych usterek

Poruszanie się po miejskiej dżungli to zadanie niełatwe. Duży samochód to chyba kiepski pomysł. Pozostają więc inne środki lokomocji, np. skuter. Niestety, jednoślad sprawdzi się wyłącznie przy ładnej pogodzie. Na większe zakupy też raczej się nim nie wybierzemy. Jesteśmy zatem zdani na komunikację miejską? Na szczęście nie tylko. W cenie nowego markowego skutera (ok. 8-10 tys. zł) kupić można Smarta, ciekawe miejskie autko.

Mimo wielu zalet, np. wygodnych siedzeń, świetnej widoczności i sporej praktyczności (jak na auto o długości 2,5 m), modele przedliftingowe (do 2003 r.) borykają się z kilkoma poważnymi usterkami. Właścicielom Fortwo najbardziej we znaki daje się niska trwałość amortyzatorów i łączników stabilizatora. Przed kupnem warto się też upewnić, czy wybrane przez nas auto uczestniczyło w akcjach naprawczych dotyczących wadliwych wahaczy (lata prod. 1998-99) oraz stukającej kolumny kierowniczej (rok prod. 2002).

Niestety, musimy być również przygotowani na przykre niespodzianki ze strony jednostek napędowych. Zarówno w benzyniakach, jak i dieslach napęd rozrządu realizowany jest przez teoretycznie bezobsługowy łańcuch. W praktyce okazuje się jednak, że element ten w niektórych przypadkach (intensywna eksploatacja) może wymagać wymiany już po 50 tys. km. Uwaga: silniki zużywają (i gubią) spore ilości oleju! Egzemplarze poliftingowe są stosunkowo drogie (od ok. 15 tys. zł). Co gorsza, producentowi nie udało się wyeliminować wszystkich bolączek. Nadal zdarzają się wycieki oleju ze skrzyni biegów i silnika, a zawieszenie wciąż nie jest wzorem wytrzymałości. Za wadę uznać trzeba także mało wydajną klimatyzację. Pochwalić należy za to wysoki (jak na tak małe autko) poziom bezpieczeństwa i przyzwoitą jakość wykonania – wnętrze wygląda dobrze nawet po kilku latach
07.09.2009 | Artykuł z wydania 37/09 str. 44 | Autor: P. Wróbel AUTOŚWIAT

as1

as2

as3